#RBI
  *news
  *plebiscyt EchaMiasta
  *sponsorzy
  *patronat
  *press room
 #Galeria
 #Po co to wszystko
 #Video
 #Historia
  *nasze gwiazdy
  *laureaci
  *RBI 2001
  *RBI 2002
  *RBI 2003
  *RBI 2004
  *RBI 2005
  *RBI 2006
  *prasa
  *opinie
 #Forum
 #Organizator
 #Polecamy

  jesteś w dziale RBI 2004

Historia czwartej edycji - rok 2004

Rok 2004 - czwarta edycja Festiwalu Amatorskich Kapel Rockowych Rock bez Igły. Tym razem członkowie Klubu Lidera Młodzieżowego SMOK, działającego przy Stowarzyszeniu Animatorów Profilaktyki do współorganizacji zaprosili Rudzką Spółdzielnię Mieszkaniową. Tylko dzięki pomocy RSM (i drobnemu wsparciu firmy Armco Recycling) idea "Rocka bez Igły" mogła przetrwać, ponieważ przygotowania do tej edycji rozpoczynaliśmy z wielką determinacją i całkowicie pustym kontem. Tym razem RSM użyczył organizatorom ODK Jowisz. Klimat festiwalowy przypominał wydarzenie z poprzedniego roku - klubowe i bardziej kameralne granie. Atmosferę tworzyło również miejsce i cała oprawa.

Festiwalowe jury na podstawie nadesłanego materiału demo postanowiło zaprosić sześć zespołów: Mateo Colon, El Secatorre, Born Dead, Afera, KnOW, Cogwheel. Finał konkursu miał miejsce 20 listopada. W dniu festiwalu wrocławski KnOW zrezygnował z przyjazdu i uczestnictwa (z powodów odległościowych), a także brak jednego z muzyków kapeli Cogwheel uniemożliwił jej występ przed publicznością w Jowiszu. Ostatecznie do pozostałej czwórki finalistów zaproszono rezerwowego Nell. Mimo iż zagrało tylko 5 zespołów, wszyscy byli i tak zadowoleni, bo każdej z grup przypadło dodatkowe kilka minut na występ.

Zasadą jest, że dobry klimat na koncert rockowy zaczyna się dopiero po zmroku - wtedy to publiczność stawiwszy się w komplecie jest gotowa do harcowania jak im gwiazdy wieczoru zagrają. W roku 2004 nie było z tym najmniejszego problemu - pod koniec listopada słońce zachodzi ok. 16.00, więc gdy pierwszy zespół zagrał pierwszy utwór, klub był już wypełniony. Publiczność dopisała, wiele osób przybyło specjalnie na koncert wybranej grupy. Szczególnie widoczni i słyszalni okazali się fani chorzowskiej kapeli Born Dead... były nawet próby "surfowania" na rękach publiczności.

Rzecz jasna - idea festiwalu przeciwstawia się wszystkiemu, co uzależnia i zniewala. Przed wejściem ochrona wyłapała pojedyńcze przypadki osób, które nie załapały do końca, że owego wieczoru bawimy się bez wina Komandos czy jemu podobnych. Nikt z przybyłych jednak nie protestował, chodziło przecież o czyste afiliowanie z rockową muzyką bez używek. Idea organizatorów została poparta happeningiem w postaci "słuchowiska" przygotowanym z pomocą grupy liderów młodzieżowych z Gliwic (oni oraz rudzcy młodzi liderzy pomagali nam też dzielnie przez cały festiwalowy dzień, przy dekoracji, wystawie i wielu innych naglących drobiazgach).

Czwarta edycja Rocka bez Igły nie ograniczała się jedynie do tematyki muzycznej. Na piętrze Klubu w sali zaaranżowanej na niewielką galerię swoje prace przedstawiło dwóch rudzkich studentów, młodych fotografików - Jacek Gawlik i Tomasz Kiełkowski. Dwupoziomowy Jowisz dobrze łaczył obie propozycje - górny poziom ze zdjęciami i dolny kocioł z mocnym brzmieniem wystepujacych grup.

Jury wybrało na zwycięzcę konkursu mikołowski Mateo Colon. Zespół już raz wczesniej wystepował na scenie festiwalowej podczas drugiej edycji "RBI". I rzeczywiście na debiutantów nie wygladali, co pokazali swoim rewelacyjnym występem. Jak to sami na swojej stronie internetowej okreslają: "czad, (...) żywioł, trash, core, troche bluesa i reagge dla rozluźnienia".

Naprawdę wysoki poziom prezentujących się kapel nasunął wątpliwości, co do ich amatorstwa... co będzie miało oddźwięk w kolejnych edycjach "RBI". Na szczęście wraz z profesjonalizmem muzyków rośnie jakość festiwalu. :) Tą ogólną optymistyczną myślą zakończył się IV Festiwal Amatorskich Kapel Rockowych "Rock bez Igły 2004".

sponsorzy:

 Armco Recycling Sp. z o.o.     SystemPro - Light & Sound

XO.pl     Light Hosting



Naszym dobrym partnerem jest Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku.

Lubimy Planetarium :)
© Hosting dla firm   

Warto zobaczyć: Fitness Ruda Śląska, Kamerowanie